Ostatnia bitwa Suwalszczyzny 1945 r.

 Październik 1944 roku przyniósł dla Niemieckiej machiny wojennej szereg klęsk. W Kurlandii Armia Czerwona okrążyła 32 niemieckie dywizje, zamknięto w kotle około 500 tys. żołnierzy. Na Suwalszczyźnie 31 armia z 3 Frontu Białoruskiego przygotowuje się do ofensywy na Prusy Wschodnie. Po krótkich walkach zajęła Augustów, Suwałki i podeszła pod Gołdap. Po początkowych sukcesach, tempo ofensywy zmalało. Niemcy rzucili do walki znaczne siły, przechodząc często do kontrataków w rejonie Gołdapi. Radzieckie dowództwo zmuszone zostało do zaprzestania ofensywy. Front stabilizuje się na ponad dwa miesiące. Przeciwnicy mają czas na przygotowania. Długość linii zaopatrzenia Armii Czerwonej oraz wcześniejsze ofensywy wyczerpały zasoby. Potrzebują czasu na wzmocnienie swoich armii przed decydującym atakiem na Prusy Wschodnie.

Z drugiej strony frontu Niemcy przeczuwają, że pozorna stabilizacja frontu to cisza przed burzą. Wiedzą, że Armia Czerwona zatrzymała się tylko na wzmocnienie własnych sił. Sztab 4 armii gen. F. Hossbacha wie, że nastąpi w najbliższym czasie zmasowany atak na Prusy Wschodnie. Pozostaje tylko pytanie kiedy? i na jakim kierunku? Ograniczone siły 4 armii nie pozwalają na silne obsadzie całej liny frontu. Dowództwo stara się wzmocnić przewidywane miejsce ataku kosztem innych odcinków frontów, stad też kluczowym aspektem staje się rozpoznanie miejsca planowanego natarcia Armii Czerwonej.

Niemieckie rozpoznanie lotnicze od listopada 1944 roku robi setki zdjęć linii frontu, chce wysondować koncentracje radzieckich sił przed ofensywą. Koncentruje uwagę na odcinku frontu na południowy wschód od Gołdapi, na linii wsi Bitkowo-Czarne-Garbas-Mieruniszki-Filipów. Na zdjęciach widać doskonale linie umocnień, okopy, płonące domy, czarne leje po pociskach na śniegu. Tylko tyle da się z nich zaobserwować, armia radziecka jest doskonale zamaskowana. Kunszt maskowania pokazała już dwa lata wcześniej pod Stalingradem. Rozpoznanie lotnicze nie przynosi jednoznaczniej odpowiedzi gdzie są rozlokowane główne siły Armii Czerwonej.

 

Fot. Niemieckie zdjęcie rozpoznania lotniczego 28.11.1944. Północna część jeziora Mieruńskiego. Wieś Garbas, widoczna lina radzieckich okopów wzdłuż drogi do Bitkowa. Na zdjęciu narysowany przez niemieckiego sztabowca z 4 armii gen. Hossbacha kierunek ataku na Garbas.

Niemieckie dowództwo postanawia przeprowadzić rozpoznanie sił i środków Armii Czerwonej poprzez walkę.

Generał Friedrich Hosbbach dowódca 4 armii meldunek: Zamierzam w następnych dniach siłami 5 Dywizji Pancernej przeprowadzić atak z ograniczonymi celami pomiędzy miejscowościami Mieruniszki i Żelazki….

Przygotowania rozpoczęto już w listopadzie 1944 roku, jednak ze względu na rozmarznięte pola, i podmokły teren, termin odkładano dwukrotnie. Niemiecka 4 armia czekała na mróz. Zamarznięta ziemia oznaczała szybki rajd na radzieckie pozycje.

Główną pozycje wyjściową wyznaczono w rejonie północno zachodniego skraju jeziora Mieruńskiego oraz wsi Morsztynowo. W lesie na północ od jeziora Mieruńskiego Niemcy przygotowali szereg ziemnych schronów, przeznaczonych dla czołgów. Las pozwolił nie zauważenie podejście pod linię frontu. Z tego miejsca do radzieckich okopów był tylko jeden kilometr. Linię frontu rozgraniczał szeroki wąwóz, z licznymi torfowymi bagnami. Na kilku kilometrowej długości wąwozu były tylko trzy wystarczająco szerokie miejsca przez które mogły przejechać czołgi. Lokalizacja dawała dobrą pozycję do obrony, lecz utrudniała atak. Dlatego istotną sprawa stała się zamarznięta ziemia, prędkość przekroczenia wąwozu przez czołgi i jak najszybsze dotarcie do radzieckich pozycji obronnych.

 

Fot. Niemieckie zdjęcie rozpoznania lotniczego na 5 dni przed atakiem. Las na północ od jeziora Mieruńskiego, miejsce zgrupowania 5 Dywizji Pancernej i 387 Dywizji Piechoty. Na zdjęciu widoczne ślady ostrzału artyleryjskiego radzieckich pozycji wzdłuż drogi do Bitkowa.

Tymczasem z drugiej strony frontu, sztab 3 Frontu Białoruskiego czynił przygotowania do ofensywy styczniowej. Koncentruje główne siły na północ od Gołdapi. Front na linii wsi Żelazki-Bitkowo-Czarne-Garbas-Mieruniszki-Filipów był tylko osłoną południowej flanki ofensywy styczniowej. Większość radzieckich sił, kilka armii miedzy innymi 2 armia, 28 armia, 5 armia, 39 armia, 11 armia została skoncentrowana na północ od Gołdapi. Południową cześć frontu osłaniała tylko jedna 31 armia. Tego sztab niemieckiej armii nie wiedział, ta informacja będzie kosztowała życie ponad stu niemieckich żołnierzy.

Fot. Rozmieszczenie radzieckich sił przed ofensywą styczniową. Widoczne nasycenie północnego frontu kosztem południowego odcinka. W dolnej części mapy zaznaczona operacja „Ingeborg”


Operacja kryptonim: „INGEBORG” 4-5 stycznia 1945 (nazwa operacji wywodzi się od imienia żeńskiego, oznacza Ing – imię jednego z nordyckich bogów i borg oznaczającego „forteca”, „twierdza” Większość ważnych niemieckich operacji wojskowych na froncie wschodnim z roku 1944-45 było nazywanych imieniem żeńskim lub męskim

O planowanym niemieckim ataku na radzieckie pozycje w rejonie Filipowa, sztab Armii Czerwonej wiedział z zeznań jeńca Maksa Denerta. Był on żołnierzem 399 Pułku Piechoty ze składu 170 Dywizji Piechoty. Został on ujęty w noc sylwestrową z 31 grudnia 1944 roku na 1 stycznia 1945 roku w rejonie Bakałarzewa przez radziecki oddział zwiadowców. W wyniku przesłuchania zeznał o planowanym ataku na radzieckie siły przy udziale czołgów w dniach z 1- 2 stycznia 1945 roku. Podana data różniła się o dwa dni od faktycznej daty ataku.

Późniejsze doskonałe współdziałanie jednostek radzieckich w walce z niemieckim atakiem było spowodowane wiedzą i trzy dniowymi przygotowaniami1

  Przeciwnicy:

 Skład sił niemieckich: 5 Dywizja Pancerna- Grupa pancerna „Herzog” – około 1200 żołnierzy, 40 PzKpfw V Panther, 31 pz. IV, 6 Stug, Pzjg IV, 9 Marderów

 170 Dywizja Piechoty- około 900 żołnierzy, 9 Stug

 387 Dywizja Piechoty- około 2600 żołnierzy, 20 Stug

 Wszystkie jednostki ze składu 4 Armii gen. Fredriha Hossbacha

 Skład sił radzieckich: 959 Samobieżny Pułk Artylerii, 1108 Pułk Strzelecki,1106 Pułk Strzelecki, 1104 Pułk Strzelecki, ze składu 331 Dywizji Strzeleckiej z 31 Armii gen. płk. W. Glagoliewa

 Około  godziny 0.15,  4  stycznia  rozpoczęto  atak.  Niemiecka artyleria    ostrzelała    radzieckie    pozycje i wyznaczone jednostki przystąpiły do planowanych ataków. Do ataku ruszają oddziały 170 Dywizji Piechoty z zachodniego rejonu wsi Mieruniszki. W Mieruniszkach Niemcy doskonale znają rozlokowanie radzieckich umocnień. W niektórych miejscach dzieli ich tylko szerokość zamarzniętego jeziora . 170 Dywizja Piechoty rusza do ataku, bezpośrednim celem jest zajęcie wsi Mieruniszki. Atak wspomaga ukryta w lesie w rejonie wsi Bielskie Pola artyleria.

Fot. Zdjęcie niemieckiego rozpoznania lotniczego. Wieś Mieruniszki zajęta przez radziecki 2 batalion z 1104 Pułku Strzeleckiego ze składu 331 Dywizji Strzeleckiej. Zachodnia strona jeziora zajęta przez niemiecki 2 batalion 14 pgren.panc i 500 sturmbatsap ze składu 170 Dywizji Piechoty

2 batalion 1104 pułku stawia zaciekły opór. Niemiecki 14 pgren.panc, 500 sturmb.sap i 401 pgren z trudem zajmują miejscowość i dochodzą zaledwie na 300 metrów za wieś, w kierunku na Filipów. Radzieckie jednostki po początkowej utracie pozycji, przejmują inicjatywę i wyprowadzają w rejonie wsi Mieruniszki i Morsztynowo zdecydowane kontrataki i doprowadzają w rezultacie do odzyskania straconych pozycji. Niemiecki jednostki ponoszą dotkliwe straty i w rezultacie zgłaszają 33 zaginionych żołnierzy.

 Z lasu na północ od jeziora Mieruńskiego ruszyły do ataku wydzielone jednostki 5 Dywizji Pancernej i 367 Dywizji Piechoty. Radzieckim żołnierzom z 3 batalionu 1106 Pułku Strzeleckiego w rejonie wzgórza 221 ukazują się atakujące oddziały II batalionu 975 pgren i 560 bd/zspec majora Fredricha Rittera z 387 Dywizji Piechoty. Po zaciekłej walce oddziały majora Rittera dochodzą na 500 metrów od południowego -zachodniego brzegu jeziora. 5Pancbrozp wspierany przez 10 dział szturmowych pokonuje trzy linie radzieckiej obrony i dochodzi zachodniego brzegu jeziora Rospuda i południowy brzeg jeziora Bitkowo.

Około godz. 9. 20 na lewe skrzydło atakujących Niemców, siły radzieckie wyprowadziły kontratak w sile 600 żołnierzy z 1108 pułku strzeleckiego. Radziecki kontratak został odrzucony, wzięto licznych jeńców.

 

 Fot. Zdjęcie niemieckiego rozpoznania lotniczego z 26.12.1944. Południowy koniec jeziora Bitkowo miejsce dotarcia 560bd/zspec majora Rittera. Od strony wsi Bitkowo do kontrataku przystąpiło 600 radzieckich żołnierzy z 1108 pułku strzeleckiego.

O godzinie 7. 45 z rejonu ześrodkowania 5 dywizji pancernej wyrusza grupa pancerna „Herzog” o 9.00 zajmuje pozycje na zachód od jeziora Mieruńskiego w rejonie wzgórza 227. Jeszcze parę godzin wcześniej wzgórze było zajęte przez siły radzieckie. Ze wzgórza 227 jest doskonały widok na wszystkie kierunki operacji „INGEBORG”, w szczególności na wieś Garbas, a także drogę Mieruniszki-Garbas-Bitkowo-Żelazki.

 

Fot. Zdjęcie niemieckiego rozpoznania lotniczego. Wzgórze 227 miejsce zgrupowania grupy pancernej „Herzog” Z tego miejsca rozpocznie się główna faza bitwy.

W czasie gdy grupa pancerna pod dowództwem płk. Herzoga szykuje się do ataku, pod Mieruniszkami, Niemcy wyprowadzają kontratak w celu zdobycia uprzednio straconych pozycji. Dokonano przegrupowania zluzowano 500 szturmbsap, jego miejsce zajął 401 pgren. Jako główne siły do przeprowadzenia ataku na Mieruniszki wyznaczono II batalion 14 pgrenpanc, wspomagany przez częścią 53 dppanc i kilkoma czołgami Pz IV z II batalionu 31 ppanc. Do południa odzyskano wcześniej stracone pozycje i uchwycono przyczółek w okolicy byłego urzędu celnego na granicy Polsko-Niemieckiej z 1939 roku.
O godzinie 10.00 grupa pancerna „Herzog” jest w pełni gotowa do natarcia. Rusza z rejonu wzgórza 227. W tym samym czasie miedzy jeziorem Bitkowo a Rospuda, siły radzieckie przeprowadzają kolejny kontratak siłami 1108 pułku strzeleckiego, dodatkowo wspieranych przez 15 czołgów z rejonu jeziora Bitkowo i dodatkowych 5 czołgów od strony jeziora Czarne, były to czołgi 959 pułku dział przeciwpancernych pułkownika Smirnowa wyposażone w SU-76. Radziecki kontratak wyszedł także z Filipowa w kierunku Wólki, ruszyła kolumna w sile 200 żołnierzy, 10 samochodów i 3 działa. Jednocześnie dowództwo radzieckie podjęło decyzje o ściągnięciu do Filipowa dodatkowych 14 dział przeciwpancernych, oraz 400 żołnierzy z 62 dywizji strzeleckiej. Do przeciw natarcia w rejonie wsi Czarne  rusza także radziecki 896 pułk artylerii, z 331 Dywizji Strzeleckiej. W wyniku walki radzieckiej załodze przeciw pancernej armaty w składzie podoficer Kondratjew i celowniczy Gagarin udaje się zniszczyć celnym strzałem w wieże niemiecki czołg.

Fot. Igor Gagarin, celowniczy działa, odznaczony pośmiertnie tytułem Bohatera Związku Radzieckiego. Гагарин Егор Мартынович – наводчик орудия 896-го артиллерийского Минского полка (331-я стрелковая дивизия, 31-я армия, 3-й Белорусский фронт), младший сержант

W miejscu walki z kilku stron  radzieckim artylerzystom ukazują się następne niemieckie czołgi, oraz podążająca za nimi piechota. Ciężko ranny zostaje dowódca działa Kondratjew, sąsiednie dwa walczące działa pod dowództwem Miszyna i Czułkowa zostają całkowicie rozbite, na polu walki zostaje sam celowniczy Gagarin. Podejmuje nierówną walkę i uszkadza celnym strzałem kolejny niemiecki czołg. Cały niemiecki ostrzał skierował się na działo Gagarina, ciężko ranny dostaje się do niewoli, wściekli Niemcy poddają go torturom, tną nożami i jeszcze żywego oblewają benzyną i podpalają. Pośmiertnie zostaje odznaczony tytułem Bohatera Związku Radzieckiego, pochowany został w bratniej mogile pod Rakówkiem, gmina Przerośl.

 

Fot. Radziecka mapa bitwy.

Radzieckie zmasowane kontrataki z kierunku przesmyku miedzy jeziorem Bitkowo i Rospuda a także od strony Wólka-Filipów stawiają niemieckie siły w trudnym położeniu. Pułkownik Herzog zmuszony jest wesprzeć częścią sił własnych 5 pancbrozp na przesmyku miedzy jeziorami. 5 pancbrozp wzmocniony siłami z grupy Herzoga po walce z 3 batalionem 1104 pułku strzeleckiego zajmuje o 11.40 wieś Supienie. Głowna grupa pancerna po rozbiciu sił radzieckich w okolicy wzgórza 227, pokonaniu licznych zapór i pól minowych dociera do lasu na południe od jeziora Wysokie następnie atak kieruje na wieś Wólka. W rejonie wsi Wólka siły niemieckie wdają się w pojedynek pancerny i niszczą dwa T-34. Skręcają na południe w stronę Mieruniszek i docierają na 300 metrów na północ od celnicy i drogi Mieruniszki-Filipów, na przeciw atakującego z Mieruniszek II batalionu 14 pgrenpanc. Radzieckie oddziały miały doskonałe pozycje obronne wzdłuż drogi Mieruniszki – Filipow. Położenie okopów na wysokiej skarpie umożliwiało na pokrycie zmasowanym ogniem atakujących Niemców i nie pozwoliły na połączenie niemieckich sił. Pułkownik Herzog poprosił drogą radiową sztab 4 armii o zaprzestanie ataku. Dostał odmowę i rozkaz kontynuowania ataku. Niemieccy sztabowcy z 4 armii nie mieli pełnego rozeznania co do możliwości sił radzieckich na tym odcinku frontu, a to było głównym celem operacji „Ingeborg” Sytuacja robiła się coraz bardziej ciężka, pomiędzy jeziorami Bitkowo i Rospuda radzieckie jednostki przechodziły do kontrataków. Uszkodziły kilkanaście pojazdów, w tym 10 czołgów które natychmiastowo musiano ewakuować z pola walki. Dodatkowo do Filipowa ściągnięto 81 pułk strzelecki z 54 dywizji strzeleckiej wzmocnionych czołgami T-34

W tej sytuacji około godziny 23.00 dowództwo 4 armii wydało rozkaz o zaprzestaniu ataku i wycofaniu grupy pancernej Herzog na pozycje wyjściowe. Ustalono kolejność wycofania poszczególnych jednostek. Pierwszy odwrót rozpoczął I batalion kapitana Mimry z 31 ppanc, oraz cześć I batalionu kapitana Jaedtke z 14 pgrenpanc. Ostatni pełniący osłonę wycofujących się jednostek miał być II batalion kapitana Nokela z 31 p.panc z częściami sił z I batalionu 14 pgrenc.

Rano na wycofujące się jednostki niemieckie, uderzył 1108 pułk strzelecki wsparty 15 samobieżnymi działami przeciwpancernymi Su-76. Podstawowym przeznaczeniem SU-76 miała być rola niszczyciela czołgów.

Fot. Podpułkownik Hans Herzog, dowódca grupy pancernej „Herzog” Późniejszy ostatni dowódca 5 Dywizji Pancernej. Dywizja zostanie rozbita pod koniec marca 1945 roku w rejonie Gdańska.

Na przesmyku miedzy jeziorami Bitkowo i Rospuda, radzieckie Su-76 uchwyciły w celownikach niemieckie czołgi. Rozpoczął się pancerny pojedynek. Po 20 minutowej stacjonarnej wymianie ognia, radzieckie wozy ruszyły do przodu. Niemieccy czołgiści czekali na taki ruch, z bliskich odległości zniszczyli większość radzieckich Su-76 . Po walce Niemcy zameldowali o zniszczeniu 11 samobieżnych dział (czołgów). Pozbawiona wsparcia pancernego radziecka piechota wycofała się. Niemieckie jednostki wycofały się na na stare pozycje przed atakiem.

Fot. Radzieckie działo Su-76

Sami także ponieśli straty. W boju wykazał się radziecki sierżant Złygostiew. Jego załoga Su-76 pojedynczym strzałem zniszczyła niemiecki czołg, drugi czołg nie mając szans na oddanie celnego strzału staranował, sam ginąc z poniesionych ran. Za bohaterską postawę na polu walki został pośmiertnie odznaczony tytułem Bohatera Związku Radzieckiego. Obecnie w rosyjskim mieście Osa, jedna z ulic ma za patrona sierżanta Iwana Złygostiewa

 

Fot. Sierżant Iwan Złygostiew 13.09.1915-05.01.1945 Bohater Związku Radzieckiego. Zginął w pancernym pojedynku w okolicy wsi Garbas-Bitkowo

Fot. Zdjęcie niemieckiego rozpoznania lotniczego. Wieś Bitkowo. Prawdopodobne miejsce pojedynku pancernego sierżanta Sierżanta Iwana Złygostiewa, Злыгостев Иван Ильич – механик-водитель СУ-76 959-го самоходного артиллерийского полка (71-й стрелковый корпус, 31-я армия, 3-й Белорусский фронт), старший сержант

Każda bitwa ma swoje ciekawe epizody, ma swoich bohaterów. Podczas pospiesznego odwrotu z pola walki, porucznik Groth zauważa że jego brat został wraz z uszkodzonymi czołgami, w rejonie już zajętym przez siły radzieckie. Rusza z plutonem na pomoc bratu, przedziera się przez zajęte wrogie linie. Brat naprowadza porucznika Grotha na swoją pozycje przez radiostacje. Odnajdują się około południa. Rozpoczynają dramatyczny powrót do własnych pozycji. Tworzą w raz z uszkodzonymi czołgami osłonę. Uszkodzone holowane bez gąsienic czołgi zabezpieczają tyły, z przodu osłaniają czołgi ciągnące. Dwa inne czołgi zabezpieczają lewą i prawą flankę, wycofującego się zespołu. W trakcie odwrotu, przedzierając się atakują kilkakrotnie odziały wroga.

Ze strony Armii Czerwonej, obok Sierżanta Iwana Złygostiewa na uznanie zasługuje radziecki dowódca o radiowym pseudonimie „Sodok” niemiecki nasłuch radiowy przechwycił jego meldunek

14.50: Sodok do Łoszuka
-Zająłem pozycje miedzy punktami 215,3 i 203 z lewej mam jezioro Bitkowo, przede mną piechota i 3 działa szturmowe przeciwnika
-Pozycja jest trzymana do ostatniego człowieka. Tak jest utrzymam do ostatniego człowieka.

Tak zakończyła się operacja „Ingeborg”. Sztab 4 armii, ocenił radzieckie siły na tym odcinku frontu jako słabe. Wniosek był taki że Armia Czerwona przeniosła większość sił w kierunku północnym, w rejon Puszczy Romnickiej i stamtąd należny się spodziewać przyszłej ofensywy. Ofensywa ruszyła 13 stycznia 1945, tydzień po operacji „Ingeborg” Czy siły Niemieckie wykorzystały cenną informacje o dyslokacji sił Armii Czerwonej? Prawdopodobnie tak, ponieważ w tym samym dniu to jest 13 stycznia niemieckie siły wyprowadziły silny kontratak w rejonie Gąbina, spowalniając znacznie ofensywę styczniową 3 Frontu Białoruskiego. Czy kontratak był skutkiem wiedzy osiągniętej dzięki operacji „Ingeborg”?

Po bitwie

Straty niemieckie ogółem z wszystkich jednostek biorących udział w operacji „Ingeborg” wyniosły 108 zabitych w tym 8 oficerów, 458 rannych w tym 20 oficerów, zaginęło 39 (prawdopodobnie należny ich uznać za zabitych). W sprzęcie pancernym stracono: 5 PzKpfw V Panther, 3 Pz IV, 8 Stug, 3 Spw. Straty radzieckie Niemcy oszacowali na: 587 zabitych, 52 wziętych do niewoli, 15 czołgów T-34, 26 dział przeciw pancernych, 6 rusznic, 2 działa przeciw lotnicze, 1 katiusze, 6 samochodów, 8 miotaczy ognia i 34 karabiny maszynowe.

Polegli radzieccy żołnierze prawdopodobnie w większości zostali pochowani na cmentarzu w Suwałkach, między innymi lejtnant Anatoli Iwanowicz Panow który zginął w Filipowie

 

Fot. Suwałki, matka lejtnanta Panowa przy grobie syna. Poległ w styczniu 1945 w Filipowie.

Bitwa znalazła uznanie w sztabie Armii Czerwonej i została opublikowana w podręczniku szkolenia wojskowego.
Wśród miejscowej ludności opowiadane były legendy o zatopionych czołgach w jeziorze Mieruńskim, o żołnierzach uciekających po zamarzniętym jeziorze, o poległych w białych kombinezonach rozsianych po polach.

Fot. Ruiny kościoła w Mieruniszkach.

Dziś miejsce bitwy stanowi urokliwy pejzaż, trochę zapomniany przez cywilizacje. Zniszczone niemieckie wsie, zarośnięte starymi drzewami, i tylko sady przypominają o dawnym życiu, obok zniszczone przemianą ustrojową polskie PGR-ery stanowią jakby dopełnienie bitwy.
Nieme ślady bitwy widoczne są do dziś, bunkry, zapadnięte transzeje i ruiny kościoła w Mieruniszkach z symbolicznym zegarem wskazującym od 65 lat tą samą godzinę.

 

 

                                                       Opracował: Mirosław Surmacz

Suwalskie Stowarzyszenie Miłośników Historii

mirro3@vp.pl

1. Tomasz Naruszewicz, Bakałarzewo. Dzieje miasteczka i ziemi, Bakałarzewo-Warszawa 2006, s.305.

Bibliografia:
Robert Wróblewski, Militaria, Zapomniana Bitwa.
Тактика в боевых примерах Полк
Под общей редакцией профессора генерала армии А.И. Радзиевского
Ордена Трудового Красного Знамени
ВОЕННОЕ ИЗДАТЕЛЬСТВО
МИНИСТЕРСТВА ОБОРОНЫ СССР
Москва – 1974